Giżycko. Utonął na rybach?

May 5th, 2001

Od piątku ekipa nurków z Giżycka poszukuje w podgiżyckim jeziorze Grajewko niedaleko wsi Grajewo ciała nastolatka. Jak mówią świadkowie, chłopiec wybrał się na nocny połów ryb i nie wrócił do domu.

- Na razie mamy bardzo skąpe informacje – powiedział nam wczoraj oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku. – Wysłaliśmy trzech nurków, którzy mają szukać ciała.

Do piątkowego wieczora poszukiwania nie przyniosły żadnego rezultatu. Zaginionego nastolatka poszukuje również giżycka policja.

Autor artykułu: csz

Ełk. Porzucamy beretami, umyjemy okna

May 5th, 2001

Przygotowaliśmy na ten sezon szereg atrakcyjnych imprez masowych, które odbędą się na plaży miejskiej – mówi Jacek Mrozek z Działu Turystyki, Wypoczynku i Rekreacji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ełku. – Już w sobotę 5 maja odbędzie się pierwsza impreza pod hasłem ,Majówka z MOSiR-em”.

Zabawa rozpocznie się muzyką mechaniczną już o godz. 10, zaś powitanie gości i szczegółowe przedstawienie programu nastąpi o godz. 12. W specjalnie przygotowanej wiosce indiańskiej do godz. 15 będą się odbywać konkursy i zabawy sprawnościowe. Organizatorzy wspólnie z firmą Plastal zaplanowali także rywalizację wÉ myciu okien, zaś z Zibi Casio z Warszawy konkurs ,Mikrofon dla wszystkich”.

O godz. 15 wystąpi Nieformalny Teatr Rodziny Korzunowiczów. O godz. 17 rozpoczną się I Otwarte Mistrzostwa Ziemi Ełckiej w Rzucie Beretem do Celu. Po konkursach i pokazach, około godz. 19.30, czas zebranej publiczności umilać będzie muzyka mechaniczna, zaś o godz. 20 na scenie pojawi się zespół The Beat, który utworami legendarnych Beatlesów koncertować będzie do godz. 11. Nie będzie to jeszcze ostatni punkt ,Majówki z MOSiR-em”. Do północy potrwa program muzyczny przygotowany przez DJ Alberta.

Najbliższe imprezy masowe MOSiR zorganizuje w dniach: 26 maja oraz 7,10,23,24 i 30 czerwca. Przez całe lato nie zabraknie na plaży miejskiej znanych zespołów muzycznych. W Ełku z koncertami wystąpią m. in. Arka Noego, Lady Pank, Urszula, Edyta Bartosiewicz, Krzysztof Krawczyk, Formacja Nieżywych Schabuff.

Autor artykułu: Michał Tyszkiewicz

Gołdap. Do serca przytul psa

May 5th, 2001

W sobotę gołdapskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami organizuje w centrum miasta happening pod hasłem ,Do serca przytul psa”.

Akcja będzie m. in. związana z problemem opieki nad bezdomnymi i porzuconymi zwierzętami. Będą konkursy z nagrodami, m. in. na najsympatyczniejszego kundelka, a także pokaz psich umiejętności.

Autor artykułu: mis

Olsztyn. Uwielbia strażackie orkiestry

May 5th, 2001

Co prawda pożaru osobiście nie gasiła, ale zawsze wspiera moralnie strażaków. Zna się na wozach strażackich. Z przyjemnością zakłada mundur.

Irena Petryna, członek prezydium Zarządu Wojewódzkiego Ochotniczych Straży Pożarnych, opowiedziała nam historię świętego Floriana, patrona strażaków, który ma swoje święto 4 maja.

Święty Florian żył około 280 roku. Jego młodość zbiegła się z nasileniem prześladowań chrześcijan. Będąc gorliwym wyznawcą, trafił w ręce namiestnika cesarza rzymskiego. Wrzucono go do wody z kamieniem u szyi.

Po latach relikwie świętego trafiły do jednego z kościołów koło Krakowa. Pewnego dnia świątynię ogarnął pożar. Nim przystąpiono do ratunku, ogień sam wygasł. Stąd ten patronat. 4 maja przypada Floriana.

Irena Petryna urodziła się w Prażmowie pod Giżyckiem, w rodzinie chłopskiej. Remiza strażacka stała w pobliskiej Szymonce, gdzie chodziła do szkoły. Wśród strażaków ochotników nie brakło też chłopaków z Prażmowa.
Kiedy wyła syrena, książki szły w kąt i dzieciaki rzucały się do okien.

- Syrena wzbudzała zawsze na wsi nieokreślony lęk i mobilizację do pomocy. Czy to była płonąca chałupa, czy tylko sterta siana – mówi.

Szkołę podstawową Irena Petryna skończyła w Szymonce. Obok leżą jeziora, z których strażacy czerpali wodę do gaszenia pożaru. Sentyment do tej części Mazur pozostał. Kiedy ma okazję, Irena Petryna odwiedza rodzinne strony. W tym tygodniu była na przeglądzie kapel w Miłkach.

Skończyła Liceum Pedagogiczne w Bartoszycach. Pierwszą ze szkół, w której się zatrudniła, była podstawówka w Giławach na Warmii.

- Remiza strażacka stała na górce – wspomina. – Do wyróżniającej się w gminie giławskiej OSP należeli niemal wszyscy dorośli mężczyźni. Straż miała drużynę młodzieżową, w której było kilka dziewcząt – wspomina.

Strażacy nie tylko gasili pożary. Pomagali przy drobnych remontach w szkole, organizowali zabawy.

Tej remizy w Giławach już nie ma. W pomieszczeniu, gdzie stał wóz bojowy, jest teraz jakiś magazyn. Kiedy w oddali dobiega głos syreny, weteranom straży błyszczą oczy.

Po Giławach były Klewki, a następnie szkoła w Waplewie. W tej miejscowości Irena Petryna jako dyrektorka podstawówki, a zarazem poseł na Sejm, wybudowała nową szkołę i salę gimnastyczną.

- Było jak za dawnych czasów, znowu pomagali strażacy – mówi pani Irena. – Kiedy urządzaliśmy otwarcie, zameldowali się w mundurach. W rewanżu zadeklarowałam pomoc olsztyneckiej straży.

- W Sejmie z grupą innych posłów stworzyliśmy strażackie lobby. To nasza zasługa, że uchwalono zerową stawkę VAT na sprzęt strażacki. Udało się też nam znowelizować ustawę o ochronie przeciwpożarowej.

Dzięki zabiegom pani poseł, wojewody i strażaków kilka jednostek otrzymało nowe wozy bojowe i samochody ratownictwa drogowego. Sobie osobiście przypisuje, że mimo różnych przeszkód, udało jej się uzyskać u komendanta głównego PSP środki na budowę strażnicy w Mrągowie. Stąd w klapę odświętnego munduru pani Ireny wpięte jest od niedawna wysokie odznaczenie: Złota Odznaka Zasłużonego dla Ochrony Przeciwpożarowej.

- Uwielbiam strażackie orkiestry dęte – deklaruje Irena Petryna.

W regionie jest tych orkiestr z pięć albo sześć. Największe grają w Płośnicy i Turznicy. Wszystkie spotykają się na wojewódzkim przeglądach w Lidzbarku Warmińskim. Na koncertach nie może zabraknąć Ireny Petryny w mundurze. W orkiestrze strażackiej w Turznicy ma nawet swoją trąbkę.

Autor artykułu: Władysław Katarzyński

Dobre Miasto. Psie piękności na wybiegu

May 5th, 2001

Prawie 700 czworonogów zaprezentowano w piątek na czwartej krajowej Wystawie Psów Rasowych w Dobrym Mieście. Dopisali wystawcy, zwiedzający i pogoda.

Prezentowane na wystawie psy należały do 131 ras. Najczęściej spotykanymi były owczarki niemieckie, rottweilery i yorkshire terriery. Psie piękności podziwało około tysiąca widzów.

Suka ,Elizabeth Taylor”, rasy american staffordshire terrier, mieszka ze swoim panem Leszkiem Denkiewiczem w Mrągowie. Mimo że jest typowym psem obronnym, podczas wystawy zachowywała się łagodnie i przyjaźnie.

- ,Elizabeth” lubi dzieci i nikomu, kto ma dobre zamiary, nie zrobi krzywdy – zapewnia jej właściciel. – Zła opinia o tych psach to wina ludzi, którzy nie mają serca do zwierząt i tylko je krzywdzą. Problem w tym, że wielu właścicieli nie ma pojęcia o ich wychowywaniu – dodaje Leszek Denkiewicz.

Dużym zainteresowaniem wśród zwiedzających cieszyły się psy ozdobne.
Dzieci chętnie przychodziły do sympatycznych shih tzu, tzw. ,lwich psów” pochodzących z Tybetu.

- Pieski tej rasy kiedyś przebywały na dworze królewskim w Chinach i były bardzo cenne – mówi Adam Jułkowski, ich właściciel z Gdańska. – W Polsce są zaledwie od 15 lat. Jest to typowy piesek do towarzystwa. Uwielbia wylegiwać się na kanapie lub fotelu.

Autor artykułu: Andrzej Maciejewski

Olsztyn. Stop przemocy w szkołach

May 5th, 2001

Jak rozładować złość? Jak pomóc kolegom? To pytania, na które opowiadali wczoraj uczniowie SP 9. Wręczali też sobie papierowe serca symbolizujące wzajemny szacunek.

Szkoła Podstawowa nr 9 przy ul. Zamenhofa przystąpiła do programu Stop Przemocy. Sondaż, który w szkole przeprowadzono, potwierdza, że większość dzieci osobiście zetknęła się z przemocą fizyczną lub słowną.

- Bili mnie starsi, bo nie chciałem im przynieść do szkoły pieniędzy – mówi Adaś, pierwszoklasista. I dodaje: – Innych też może to spotkać.

- Nie wszystkie dzieci dostały w domu dobre wychowanie, nie wszystkie znają obowiązujące normy. Jesteśmy od tego, żeby je ich nauczyć – mówi Marzena Bednarczyk, pedagog SP 9.

W szkole odbywają się wykłady dla całych rodzin. Prowadzą je m. in. psycholodzy i policjanci. Dzieci opracowały ponadto klasowe kodeksy postępowania.

- Nie można bić i kopać innych ludzi – mówi o jego zawartości Marta, uczennica.

- I nie można przezywać – dodaje jej koleżanka Beata.

- Jak rozładować złość? Zgnieść kartkę papieru, wyżalić się babci, pójść od pokoju i nie odzywać się. Byłam zdziwiona, że 7-8 latki mają tyle pomysłów – mówi Jolanta Wilczopolska, nauczycielka SP 9.

- Czy to pomoże powstrzymać agresję? Nawet jeśli jedno dziecko przestanie używać przemocy wobec kolegów, to warto taką akcję przeprowadzić – dodaje Marzena Bednarczyk.

Autor artykułu: Anna Mioduszewska

Co to jest pogoda? Z dziećmi z przedszkola nr 29 w Olsztynie rozmawia Władysław Katarzyński.

May 5th, 2001

- Jaką instytucję odwiedziłyście w tym tygodniu?

- Stację meteoÉ meteoÉ rologiczną w Dajtkach!

- Tam są samoloty i śmigłowce.

- Na stacji?

- Nie na lotnisku! Niedaleko jest lotnisko. Samoloty ciągle latają.

- Ale teraz mówimy o stacji meteorologicznej. Co tam się znajduje?

- Biała budka.

- A co jest w tej budce?

- Są różne termometry. Jedne jakieś żółte z czarnym oczkiem, drugie złote bez kropeczek. A jeszcze inne półkoliste. One wskazują temperaturę.

- Jaką temperaturę?

- Wysoką, niską i średnią. Ziemi i powietrza.

- Są jeszcze różne wiaderka i pojemniki. Ludzie z nich odczytują.

- W jakim celu zbiera się te informacje?

- Żeby sobie powróżyć pogodę.

- Żeby ją sobie przepowiedzieć!

- Co to jest pogoda?

- Pogoda jest, jak świeci słońce albo pada śnieg. Jak ludzie wiedzą wcześniej, to zabierają parasol albo chodzą w krótkich spodenkach i w rękawie.

- Kto informuje ludzi o pogodzie?

- Pan z telewizora. Pokazuje chmurki patykiem.

- I się śmieje, jak na mapie jest dużo słoneczek.

- Zabawmy się w pana z telewizora. Jaka pogoda będzie panowała podczas nadchodzącej majówki?

- Słońce będzie w Zakopanem i Warszawie. A w Gdańsku będzie tylko dziewięć stopni, bo tam jest morze i wiatr.

- A w Olsztynie?

- Powiedzą wieczorem.

Autor artykułu: Władysław Katarzyński

Ostróda. Więcej na bezpieczeństwo i oświatę

May 4th, 2001

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu w Ostródzie nie podjęto decyzji w sprawie przekazania morąskiego szpitala Gminie Morąg. W obawie o likwidację niektórych oddziałów tej placówki i groźby zwolnień, morąski samorząd wystąpił do powiatu z propozycją przejęcia szpitala.

Na razie jednak obie strony negocjują warunki jego przekazania. W tej sprawie nie zostało jeszcze podpisane porozumienie pomiędzy powiatem i władzami Morąga. Dopiero później sprawa ta trafi na sesję. Radni przyjęli natomiast sprawozdania finansowe za 2000 rok Powiatowych Zespołów Opieki Zdrowotnej w Ostródzie i Morągu.

Rada Powiatu, na prośbę morąskiej Rady Miejskiej, przyjęła stanowisko w sprawie utworzenia Powiatu Morąskiego. Czytamy w nim: ,Rada Powiatu w Ostródzie popiera działania Rady Miejskiej w Morągu, mające na celu utworzenie Powiatu Morąskiego z siedzibą w Morągu”.
Kolejna uchwała, jaką przyjęli radni, dotyczyła korekty budżetu powiatu na 2001 rok. Plan dochodów wzrósł o 3 mln 298 tys. zł. Wynika to głównie ze zwiększenia subwencji oświatowej. Większe środki przekazano na: bezpieczeństwo – 345 tys. zł, oświatę i wychowanie – 2.215 tys. zł, opiekę społeczną – 364 tys. zł i ochronę zdrowia – 577 tys. zł.

Autor artykułu: bcl

Wejsuny. Majówka z lokalną inicjatywą

May 4th, 2001

Stowarzyszenie Inicjatyw Wiejskich Wejsuny rozpoczęło tegoroczny sezon turystyczny festynem. Dochód z imprezy wspomoże miejscową szkołę. Wczorajsza impreza zorganizowana z dużym rozmachem, przyciągnęła wielu mieszkańców powiatu i gości spoza województwa.

Zabawa rozpoczęła się turniejem piłki nożnej z udziałem okolicznych drużyn piłkarskich. Po nim odbył się konkurs na gawędę ,Sięgnijmy do swoich korzeni”, opowiadaną w oryginalnej gwarze mazurskiej.
Miejscowi artyści ludowi zaprezentowali podczas festynu swoje wyroby, wśród których dominowały hafty i przedmioty z drewna.

Największym zainteresowaniem cieszyło się stoisko z domowymi ciastami. Można było przebierać wsród wielu regionalnych przysmaków: począwszy od serników po babkę wodną.
Nie obyło się również bez grochówki i bigosu przygotowanych w kuchni polowej. Zabawę uatrakcyjniły występy szantowego zespołu muzycznego ,Kazik i przyjaciele” oraz grupy ,Gemini”.

Atrakcją dnia były otwarte mistrzostwa Wejsun w siłowaniu się na rękę.
- Zawodnicy wystąpili w dwóch kategoriach: prawa ręka oraz open – mówi Julian Cumach, główny organizator festynu. – Nasze stowarzyszenie sfinansuje zwycięzcy turnieju w Wejsunach udział w otwartych mistrzostwach Polski w siłowaniu się na rękę, które odbędą się w Gdańsku.
Dochód uzyskany z festynu przeznaczony zostanie jako wsparcie finansowe dla miejscowej szkoły.

Autor artykułu: Marek Truszkowski

EŁK. Znów ciężki bój

May 4th, 2001

W sobotę 5 maja piłkarzy ełckiego Mazura czeka kolejna potyczka w IV lidze warmińsko-mazurskiej. Tym razem ełczanie pojadą do Ostródy, gdzie o godz. 16 zagrają z tamtejszym Sokołem.

Faworytem w tym spotkaniu będzie Sokół, który w ostatniej kolejce zremisował bezbramkowo z rezerwami pierwszoligowego Stomilu Olsztyn. Mecz zapowiada się emocjonująco, bowiem oba zespoły bardzo potrzebują punktów, jeśli chcą w przyszłym sezonie zagrać w IV lidze.
Prawdopodobny skład Mazura Ełk: Zyskowski – Zamojski, Obrycki, Cieciuch, K. Kozłowski – M. Jegliński, Skalski, Wiśniewski, K. Jegliński – Rybi, Golak.

Autor artykułu: mit