Komisja radnych bada historię inwestycji mieszkaniowych przy ul. Jagiellończyka. Prezydent Janusz Cichoń odmówił jej wglądu w dokumenty.
Olsztyńska Korporacja Budowlana wybudowała dwa bloki przy ul. Jagiellończyka 10 i 20. Ten pierwszy powstał bez jakiegokolwiek parkingu, chociaż zgodnie z prawem dom bez parkingu nie może powstać.
Pozwolenie na jego budowę wydał Wydział Administracji Architektonicznej Urzędu Miasta. Podpisał ją jednak nie naczelnik wydziału, którym był wtedy Zbigniew B., lecz jeden z jego podwładnych.
Wcześniej na zlecenie OKB zgodność projektu z przepisami badał naczelnik B. Zrobił to jednak jako osoba prowadząca własną działalność gospodarczą. Opinia była korzystna dla OKB.
Powstanie domu nr 20 również poprzedziły ciekawe okoliczności. OKB, zamiast kupić od miasta na przetargu jedną dużą działkę pod cały dom, kupowała mniejsze, za to bez przetargu, bo przeznaczone na tzw. poprawę warunków zagospodarowania terenu. Projekt tego bloku również sprawdzał naczelnik B.
Prezydent miasta wiedział o prywatnej działalności Zbigniewa B.
Obie te sprawy wzbudziły zainteresowanie radnych z Komisji Gospodarki Komunalnej, którzy powołali specjalną komisję do ich zbadania.
- Prezydent Cichoń odmówił nam niestety materiałów dotyczących tej sprawy – mówi radny Piotr Grzymowicz, przewodniczący specjalnej komisji. – Nie wiemy, dlaczego.
- Odmówiłem, ponieważ przygotowuję radnym z komisji wyjaśnienie w tej sprawie na podstawie tych właśnie dokumentów – odpowiada Cichoń.
I dodaje: – Działalność naczelnika B. nie była sprzeczna z prawem. Budziła jednak moralne wątpliwości. Dlatego od ubiegłego roku wszyscy urzędnicy składają oświadczenia, w których informują, czy prowadzą działalność gospodarczą.
Zbigniew B. nie chciał rozmawiać z dziennikarzami Gazety Olsztyńskiaj.
Autor artykułu: Lech Kryszałowicz